piątek, 12 listopada 2010

Moje inne wolne chwile :)

Na prośbę koleżanki ulepiłam całą setkę aniołków...ale to już chyba był ostatni raz.
Aniołeczki są z masy solnej i mają 4,5 cm wysokości.




13 komentarzy:

andziaczek pisze...

przecudne, sama słodycz:)

jelonkaa pisze...

Śliczniutkie...mniam.

bergamasco pisze...

setka aniołków brzmi imponująco:)

Galaxia pisze...

Podziwiam za ilość i jakość!
Aniołki są przeurocze :))
Pozdrawiam cieplutko,
Galaxia

Alicja pisze...

Piękne i urocze! Pozdrawiam:)

white.sheep pisze...

śliczne :)

elwira-k pisze...

Sama słodycz! Kolekcja imponująca :)

evik pisze...

o raju..4,5 cm,,ja lepiłam takie 7cm i się umęczyłam że hej! gratuluję więc wytrwałości do 100! :)

Annasza pisze...

Są prześliczne, sama słodycz!! :))

Izabell pisze...

Dlaczeo ostatni raz?Sa takie sliczne,szkoda by bylo.

leeenka3 pisze...

Śliczne aniolki takie delikatne :-)

Marlen pisze...

Piękne, cudne sę te Twoje aniołki:)

Aricia pisze...

Och! piękne! Nawet ja robi się je tak samo każdy jest inny i to cały ich urok.